Good Morning Blues

Good Morning Blues!
Good Morning Blues wstaje nowy dzień
Good Morning Blues wstaje nowy dzień
Co przyniesie dziś to tajemnicą jest

Ciepły słońca blask rozgrzewa Twoją twarz
Ciepły słońca blask rozgrzewa Twoją twarz
Może w końcu dziś uśmiechniesz się choć raz

Good Morning Blues nastawie wodę więc
Good Morning Blues nastawie wodę więc
Zaparze kawy dwie, napijesz ze mną się

Twój rytm co dnia do przodu życie pcha
Twój rytm co dnia do przodu życie pcha
Zostań dłużej więc i pomóż gonić świat

Good Morning Blues uwielbiam z Tobą gnać
Good Morning Blues uwielbiam z Tobą gnać
Przy Tobie świat przyjazny jest jak brat

Twój rytm co dnia do przodu życie pcha
Twój rytm co dnia do przodu życie pcha
Zostań dłużej więc i pomóż gonić świat


Na dobry początek



Jeszcze się nie zaczęło,
a już nie jest źle.
Wiem, że masz ochotę,
i ja też tego chce.
Nikt nas nie widzi
więc, po co się bać.
Daj mi szanse, a pokaże
na co mnie stać

Daj tylko znak babe!
Daj tylko znak babe!
Daj tylko znak babe!
A pokaże, na co mnie stać.

Dłonie jak opętane
krążą w górę i w dół.
Twoje ciało mięciutko
ląduje na stół.
Nikt nas nie widzi
więc, po co się bać.
Daj mi szanse, a pokaże
na co mnie stać

Daj tylko znak babe!
Daj tylko znak babe!
Daj tylko znak babe!
A pokaże, na co mnie stać.

Było nam tak dobrze
Ola puka do drzwi.
Ty na wpół przytomna
do ucha szepczesz mi.
że nikt nas nie zobaczy,
po co ten strach.
Więc nie każ czekać dłużej
bo jeans pęka w szwach !


Poker



Nie mam, dokąd wracać już,
przegrałem w knajpie żonę i dom.
Nie mam, dokąd wracać już,
z resztą, na co komu to.
Gdy zaraz znów się będę śmiał
i piwo z bluesem będę chlał!

Nie mam, dokąd wracać już,
przegrałem w karty żonę i dom.
Nikt mi nie otworzy drzwi,
z resztą, na co komu to.
Gdy zaraz znów się będę śmiał
i piwo z bluesem będę chlał!

Już siedzimy przy stole każdy, swoją role zna.
Forsa wisi w powietrzu, o nią toczy się ta gra.
Pot leci po skroni, serce wali, poker goni.
Diabeł karty rozdaje, więc kto cztery asy ma?
Czy zaraz znów się będę śmiał,
i piwo z bluesem będę chlał?

Nie mam, dokąd wracać już,
przegrałem w karty żonę i dom.
Nikt mi nie otworzy drzwi,
z resztą, na co komu to.
Gdy zaraz znów się będę śmiał
i piwo z bluesem będę chlał!


Hej Mała



Nie pytaj czy się znamy
Ty jesteś jak z reklamy, jak stars
Hej Mała skąd takie ładne masz oczy?
I wiem, że nie wypada,
chcę tylko porozmawiać, więc jak ?
Hej Mała skąd takie oczy masz

Poco na twarzy makijaż,
taką gładką skórę masz.
Taka mina Twym oczom nie sprzyja,
uśmiechnij się, chociaż raz!

Jak tylko będzie trzeba,
dosięgnę głową nieba by móc,
by móc zajrzeć w Twoje oczy głęboko.
By dostrzec na ich skraju,
błękitną otchłań raju i sam zgadnę
skąd takie oczy masz!

Poco na twarzy makijaż,
taką gładką skórę masz.
Taka mina Twym oczom nie sprzyja,
uśmiechnij się, chociaż raz!


Drzwi



Przez zamknięte drzwi widzę blady cień.
Lecz to nie jesteś Ty!
Więc kim jesteś maro senna,
nie zakłócaj moich snów!

Przez zamknięte drzwi słyszę cichy szept.
Lecz to nie jesteś Ty!
Więc kim jesteś maro senna,
nie zakłócaj moich snów!

Przez otwarte drzwi widzę Twoją twarz
czuje zapach włosów i ust Twoich smak.
Czy będziemy zawsze razem, do końca naszych dni?
Czy będziemy zawsze razem, odpowiedz mi.


Słodka



Przy barze stoi anioł na szpilach,
boskie ma ciało włosy kurewski blond.
Jędrne ma uda, gładkie kolana,
Spróbuje się przysiąść,
może jest sama.

Już jestem blisko, trochę zmieszany.
Dłonie spocone, serce wali jak dzwon.
Barman z za baru krzyczy donośnie,
''jak tylko zechcesz, możesz iść z nią!''

Na imię ma Słodka!
możesz ją mieć za kilka drinków!
Na imię ma słodka!
możesz ją mieć, gdy forsę masz!

Ta sytuacja trochę mnie peszy
Aż strach pomyśleć, kto ze Słodką spał.
Jak kiedyś będziesz przypadkiem w tym barze,
kiedy ją spotkasz! pamiętaj żebyś forsę miał!

Na imię ma Słodka!
możesz ją mieć za kilka drinków!
Na imię ma słodka!
możesz ją mieć, gdy forsę masz!


Szczęście



Pewnego dnia! uwolnię się
Zabije swój strach, i wściekły gniew.
Pewnego dnia! zobaczę to, co widzę w moich snach.
Zobaczę, że szczęcie jest blisko tak!

szczęśćcie jest blisko tak!
szczęśćcie jest blisko tak!

Mówią i tak ! Mówią i tak nie zdziałasz nic.
By zmienić swój świat, by na nim lepiej żyć
Że choć bym pękł, i bardzo chciał.
Nie zdziałam nic, bo jestem tutaj sam!

bo jestem tutaj sam!
bo jestem tutaj sam!

Ja swoje wiem! i prawdę swoją zam.
Bo coś ciągnie mnie, coś mówi mi tak.
Człowiekiem bądź, i serce miej,
bądź wolny jak ptak, bo szczęście jest blisko tak!

szczęście jest blisko tak!
szczęście jest blisko tak!


Biała mysz



Głowa pęka w szwach,
głowa tak bardzo boli mnie
Głowa pęka w szwach,
głowa tak bardzo boli mnie
Barman dobrze piwo lał,
wypiłem piwa beczki dwie.

Gdybym tak,
gdybym tak dostał wody łyk.
Gdybym tak,
gdybym tak dostał wody łyk.
Nie mów proszę nic,
każde twe słowo jest jak krzyk!

Nie mogę ruszyć rąk,
nie mogę ruszyć brak mi sił.
Nie mogę ruszyć rąk,
nie mogę ruszyć brak mi sił.
Biała mysz!
Biała mysz puka do mych drzwi!!


Do Przodu



Nie ważne jak, nie ważne gdzie
byle do przodu, ciągle gnać.
Zapomnieć to co było złe,
co dręczyło mnie przez tyle lat.

Nie patrząc na, szare strony ksiąg
chcę własny los wziąć, do swoich rąk.
Zostawię tam wszystko to,
pokonam sam, całe zło!!!

do przodu po swoim torze iść
do przodu po swoim torze iść
do przodu po swoim torze iść
do przodu po swoim torze iść

Obejrzyj się chociaż raz
i spójrz na wszystko, tak jak ja.
Zapomnisz że życie jest złe,
może ten łyk, przekona cię

Nie patrząc na szare strony ksiąg
chciej własny los wziąć, do swoich rąk.
i zostaw tam wszystko to,
pokonasz sam, całe zło!!!

do przodu po swoim torze idź
do przodu po swoim torze idź
do przodu po swoim torze idź
do przodu i spełnij swoje sny !!!!!!!!!!!!!


Poranny Blues



Mam kapelusz na głowie, na twarzy poranka chłód
Mam kapelusz na głowie, na twarzy poranka chłód
Butelka whisky w połowie, w szklance został sam lód!

Ranek dopiero w połowie, słońce wychodzi za drzew
Ranek dopiero w połowie, słońce wychodzi za drzew
Sławek gra na zielonym, pulsuje natchniona krew

Jesteś promieniem słońca, co topi zmysły jak lód
Jesteś promieniem słońca, co topi zmysły jak lód
Jak głodny pies, zeżarł bym Cię gdybym mógł

Johnnie Walker pokazał dno, a szklanka wyschła na wiór
Johnnie Walker pokazał dno, a szklanka wyschła na wiór
Już tylko radio gra, a w radiu poranny blues
Już tylko radio gra, a w radiu poranny blues

Już tylko radio gra, a w radiu poranny blues!!!!!!!


Za fcześnie fstałem!



Poniedziałek! piąta zero dwie.
Środek nocy, a budzik mordę drze!
wstawaj do pracy!
wstawaj do pracy!
wstawaj do pracy!
trzeba zarobić na chleb!

Poniedziałek! za oknem mrok.
Jak mam wyjść z domu,
to na zbyt duży szok!
jak iść do pracy?
jak iść do pracy?
jak iść do pracy?
żeby zarobić na chleb!

Nie ! nie wstanę ! nie pójdę tam.
jeszcze zupełnie nie oszalałem!
na dzisiaj będe miał inne plany!
Dzisiaj trochę za fcześnie fstałem!!!

za fcześnie fstałem!!!
za fcześnie fstałem!!!
za fcześnie fstałem!!!
za fcześnie fstałem!!!
za fcześnie fstałem!!!
żeby zarabiać na chleb!